454 osoby online (295 desktop_mac) (159 stay_primary_portrait)
MagBuk

odchudzanie

Miasto: Warszawa

Wiek: 25

Aktualna waga:64.0 kg

Wzrost: 170 cm

Moje osiągnięcia

od 19.07.2016

Liczba treningów
  • 1
  • 1
Spalone kalorie
  • 1
  • 8
  • 3
  • 7
  • 5
Zrzucone kilogramy
  • 2

Mój pakiet

Max efektów

17.08.2017, godzina 09:25

Przeprowadzka czyli mój świat do góry nogami ;P

Już za chwilę czeka mnie nie lada wyzwanie - PRZEROWADZKA - całe szczęście już na swoje :) To wymarzonego swojego mieszkanka - ale jak tu pogodzić ćwiczenia i dietę, kiedy tyle dodatkowych niespodziewanych obowiązków pojawia się na horyzoncie? Martwię się, że będę rezygnować z moich posiłków i zacznę jesć coś w biegu. Już kilka razy to przerabiałam i nie chce powrotu:( Macie może jakiś złoty środek na ten przeprowadzkowy zawrót głowy?

Dodaj komentarz 0 komentarzy

09.08.2017, godzina 08:42

Zatrzymanie wagi....

Ostatnio tak się cieszyłam ze swojego małego sukcesu - gdy moja waga pokazała mniejsze cyfry :) a tu nagle nic! Nie wiem co się dzieje? Sumiennie przestrzegam diety no i aktywność wpisała się w codzienny tryb mojego życia. Ale waga stoi...Macie może pomysł co zrobić? Co powinnam zmienić?

Dodaj komentarz 2 komentarzy
mma 10.08.2017, godzina 08:46

A obwody ci nie maleją? Ja tak mam często że nie widzę różnicy na wadze, a ubrania jakby za duże się robią. Po rozmowie z dietetykiem dowiedziałam się, że to często jest oznaka, że mój tłuszczyk się spala, także nie ma się co przejmować :)

agBuk 17.08.2017, godzina 08:43

Dzięki za słowa otuchy :) Obwody raczej spadają ale już nie tak intensywnie niż na początku ale może to oznaka by włączyć więcej ruchu? Jak myślisz?

01.08.2017, godzina 13:43

Upały mi niestraszne...

Pogoda jednak płata nam figle w te wakacje. Raz pochmurna jesień a za chwilę afrykańskie upały... W pracy cięzko wytrzymać a co dopiero mówić o ćwiczeniach czy diecie, ale znalazłam na to swój sposób :) Jeśli chodzi o ćwiczenia to wygrał BASEN - raj na ziemi w ten upał :) a dieta ostatnio trochę zmodyfikowana na lżejsze potrawy - koktajle i sałatki - to jest to gdy za oknem 30 st. C. A jak Wy sobie radzicie podczas skwaru?

Dodaj komentarz 2 komentarzy
raśka 02.08.2017, godzina 09:49

MagBuk też uwielbiam koktajle na gorące dni, chłodniki na kolacje też się rewelacyjnie sprawdzają. Poza basenem przyjemne są treningi o poranku w domu przy wiatraku :D

ra60 02.08.2017, godzina 13:28

Zazdroszę :( Ja nie jestemw stanie w ogóe zmusić się do ćwiczeń w taką pogodę. Czekam na chłodniejsze dni i trzymam dietę

24.07.2017, godzina 11:20

Dzień prawdy :)

Dziś nadszedł dzień prawdy, czyli dzień kolejnych pomiarów - wagi i obwodu .... i jestem przeszczęśliwa bo kolejne kilogrmy pokonane :) Dopiero teraz doceniam te strużki potu, które przelałam na ćwiczeniach :) Czuje się teraz silniejsza niż kiedykolwiek więc już czekam kiedy kolejne kg dostaną wycisk :P A wszysto dzięki smacznej diecie - która nie jest dla mnie męczarnią a wyzwaniem do kulinarnych kombinacji:)

Dodaj komentarz 3 komentarzy
mma 24.07.2017, godzina 13:30

To chyba podstawa, żeby polubić nowy sposób jedzenia, żeby schudnąć trwale. Mam wiele koleżanek, które katują się jakąś dieta, która wcale im nie smakuje, i tylko marzą o tym żeby zjeść kawałek chleba czy drożdżówki. Oczywiście po skończeniu diety rzucają się na różne smakołyki i spektakularny efekt jojo od razu :)))

kibaga 25.07.2017, godzina 09:38

Mam pytanie, a co jaki czas jest mierzenie i ważenie? nie doczytałam się tego.. Dieta rzeczywiście smaczna i przyjemna.. pozdrawiam

agBuk 01.08.2017, godzina 13:38

Dowiedziałam się od Pani dietetyk Kasi że na początku warto ważyć się i mierzyć co około 2 tygodnie a później można nawet o miesiac. Ważne jest żeby były te pomiary robione o podobnej godzinie, najlepiej rano, bez ubrań i po porannej toalecie, tak mniej więcej :) Wtedy są miarodajne. W internecie możesz też poszukać w jaki sposób się mierzyć :)

17.07.2017, godzina 11:52

Olej kokosowy?!

Ostatnio na stronie Lionfitness przeczytałam o tym, że tak modny do niedawna olej kokosowy, wcale nie jest taki wspaniały... Mam mętlik w głowie.. Dużo z moih znajomych zachwycało się jego właściwościami - niby pomocnymi w odchudzaniu a teraz sama już nie wiem co myśleć - osobiście nie korzystała - może od czasu do czasu jako maska na włosy... ale mój brat kupował go słoikami! A jakie jest wasze zdanie? Może ktoś próbowal go w innym celu?

Dodaj komentarz 2 komentarzy
raśka 18.07.2017, godzina 09:01

Też czytałam, w ogóle ostatnio internet huczał na ten temat. Wyszły jakieś badania i okazało się że jest niezdrowy. Już jakiś rok temu słyszałam o szkodliwości nasyconych kwasów tłuszczowych ale nie wnikałam w temat. Ja nigdy na nim nie smażyłam bo jakoś bardziej ufałam polskiemu rzepakowi no i na diecie w ogóle lepiej nie smażyć więc nawet rzepak rzadko używam. Słyszałam że na skórę jest dobry i nawet próbowałam go uzywac jako balsamu ale jak dla mnie jest to zbyt czasochłonne zajęcie (roztopić, rozprowadzić...to trwaaa). Zdecydowanie wolę rzadki balsam lub oliwkę na mokrą skórę.

agBuk 18.07.2017, godzina 09:31

No właśnie, czyli jednak to prawda - dzięki za odpowiedź :) ja z kolei różnego rodzaju oleje stosuje do sałatek czy innych dań bez smażenia czy pieczenia - wówczas zostaje w nich cała esencja witamin i składników odżywczych :)

12.07.2017, godzina 13:45

Urlop na diecie?

Właśnie wybieram się na urlop ;) Już ostatnie dni w pracy i .... chwila oddechu. Ale jak to na urlopie obawiam się, że moje słabości mnie pokonają ;( Jak tu nie skusić się na lody czy kawałek gofra. Wiem, że tak naprawdę dieta to nie chwilowa zachcianka a zmiana stylu życia - jednak czasami ciężko mi to pogodzić... Jak sobie radzicie na urlopie z przestrzeganiem diety?

Dodaj komentarz 2 komentarzy
mma 13.07.2017, godzina 15:28

Ja też zaraz ide na urlop :) Gdzie jedziesz może sie spotkamy :DDD Ja szczerze mówiąc na urlopie się nie przejmuję do końca. Nie jestem w stanie gotować sobie lionowych obiadów więc będę wybierać to co najzdrowsze w knajpach. Śniadania, i kolacje będę robić sama, więc może uda się mniej więcej przestrzegać, ale myślę, że nie schudnę przez urlop. Dojdzie trochę alkoholu, ale z kolei mam sie uczyć pływać na desce więc i kalorii więcej spalę :)

agBuk 17.07.2017, godzina 11:44

Dzięki Ewa za podpowiedzi :) Przecież właśnie od tego jest urlop by oderwać się od codziennego trybu życia :) Więc i ja dam sobie chwilę oddechu ale zdrowe zamienniki jak najbardziej będę stosować :) u mnie już niedługo zawitają polskie Mazury więc może do zobaczenia :D

05.07.2017, godzina 09:34

Pomiary ....

Do tej pory - gdy tylko myślałam o tym, że po raz kolejny czeka mnie wejście na wagę, czułam się zestresowana, zła i w ogóle cała moja radość z stosowania diety ulatywała... Ku mojemu zaskoczeniu - nie mogę się doczekać kolejnego pomiaru :D - by na własne oczy zobaczyć efekty moich zmagań ;D Odkąd jestem z wami w końcu widzę ze moje ciało ale i podejście do diety i zdrowia zmienia się na lepsze :) a jak jest u Was z ważeniem? Jak często je wykonujecie?

Dodaj komentarz 3 komentarzy
mma 07.07.2017, godzina 11:33

Wszędzie piszą żeby nie ważyć się codziennie, ale ja po prostu mam już nawyk: wstaję, idę do toalety potem ważenie :) w sumie to trochę głupie, bo czasem kilogram mniej, czasem więcej, ale ogólnie przyzwyczaiłam się do tego i już ineczej nie umiem :D

raśka 10.07.2017, godzina 11:15

ja ważę się najczęściej raz w tygodniu, czasami nawet raz na 2 tygodnie (wtedy gdy czuje że po tygodniu waga nie pokazałaby spadku ;) trochę przechytrzam system ale dzieki temu czuję się zmotywowana. Boję sie że gdybym zobaczyła że jest więcej straciłabym chęć do kontunuacji diety.

agBuk 12.07.2017, godzina 13:35

Dokładnie Graśka - wolę sobie zrobić odstęp czasu i zobaczyć efekt :) Ale każdy ma swój system - ważne żeby się nie zniechęcać :D

27.06.2017, godzina 15:19

Ciąg dalszy boju z kilogramami

Cieszę się, że choć jestem na diecie - nie chodzę głodna jak wilk - a to mnie zazwyczaj odstraszało. Dalej walczę ze swoim niesfornym ciałem ale jestem z siebie dumna, że utrzymuję wagę - chciałabym żeby szybciej te kilogramy spadały, ale cóż - zgadzam się w sumie z tym, że jeśli coś przychodzi za łatwo, tego się nie docenia. W każdym razie choć na tą chwilę mam zastój na wadze - zauwazyłam, że moja sprawność się poprawiła i czuję się po prostu lżejsza ;D Jestem ciekawa co podpowie mi dietetyk... jestem dobrej myśli - nie może byc inaczej!

Dodaj komentarz 0 komentarzy

21.06.2017, godzina 15:26

Letnie przysmaki

Całe szczęście pogoda troszkę nam odpuściła, ale chyba nie na długo... A ja w między czasie chciałam się przygotować - na zapas - przed kuszącymi letnimi smakołykami a mianowice LODAMI. Obawiam się, że w końcu ten głód na słodkie mnie dopadnie. Jedyne rozwiązanie jakie dotychczas znalazłam to zimne koktajle. Propozycje z mojego menu diety są jak zawsze :) pomocne, ale może ktoś z was ma sprawdzony patent na letnie upały poza zimnym prysznicem ;) ?

Dodaj komentarz 2 komentarzy
mma 21.06.2017, godzina 15:34

O tak koktajle też uwielbiam, szczególnie takie zielone ze szpinakiem albo natką albo jarmużem, koniecznie z bananem żeby było słodko i do tego jakiś kwaśny owoc, np truskawki albo grepfruit, pycha...

raśka 26.06.2017, godzina 14:17

Co do lodów to w moim menu czasami mam lody z bananów i tahiny na 2 śniadanie. Poszukaj w zamiennikach albo napisz do dietetyka Liona. Polecam są super pyszne a do tego dozwolone w diecie :)

12.06.2017, godzina 08:56

Lato lato - pachnie zwycięstwem :)

Tak bardzo jestem z siebie dumna - że w końcu ujrzałam na swojej wadze 6 z przodu :D Wspaniałe uczucie :) kiedy własna praca a czasami poświęcenie, przynosi rezultaty. Uśmiech nie schodzi mi z twarzy :) Aż w pracy się na mnie patrzą podejrzliwie ;P ale co tam - po prostu endorfinowy szał mnie rozpiera!!! Z pewnością zgadzam się z Graśką - ruch to zdrowie i warto zamienić komunikację miejską na rower bo ruch to zdrowie :)

Dodaj komentarz 1 komentarz
raśka 14.06.2017, godzina 10:47

tak trzymaj :) ostatnie dni nie sprzyjały rowerowym wojażom, ale miejmy nadzieję że po weekendzie będzie można wrócić do rowerowego transportu. Tego życzę sobie i Tobie.

Regionalny Program Operacyjny

Fundusze Europejskie dla rozwoju regionu łódzkiego
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego